/Sprzedaż detaliczna

29 maja

2020

“Z trudem przyszłoby mi poszukać tak absurdalnej decyzji banku centralnego jak dzisiejsza obniżka stóp procentowych przez RPP. Nie znajduję ani jednego merytorycznego argumentu na poparcie tej decyzji”

skomentował Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.

Janusz Jankowiak: Zostawcie stopy w spokoju

Jankowiak: NBP doprowadzi do kryzysu w sektorze bankowym “Niski koszt pieniądza ma spowodować m.in. wzrost zainteresowania kredytem zarówno po stronie firm, jak i gospodarstw domowych. Tymczasem gospodarstwa domowe z całą siłą » włączyły« tryb oszczędzania, na co wskazuje raportowany przez banki spadek popytu na kredyty konsumpcyjne i hipoteczne, firmy zaś widząc brak popytu na ich towary i usługi, także nie chcą się zadłużać. Z drugiej strony sektor bankowy, już przed kryzysem istotnie obciążony, z jeszcze większą ostrożnością musi analizować komu i na jakich warunkach może pożyczać pieniądze. Niestety zbyt duże obniżki stóp procentowych mogą prowadzić do destabilizacji systemu finansowego” – ostrzega ekonomistka Banku Pocztowego.


sprzedazdetaliczna


1945

W Siedliskach w województwie podkarpackim miało miejsce lokalne zawieszenie broni pomiędzy przedstawicielami polskiego podziemia antykomunistycznego, a przedstawicielami Ukraińskiej Powstańczej Armii. Jego inicjatorem był dowódca Kompanii D-14 Batalionu D Zgrupowania Warta major Dragan Sotirović (zdjęcie). Do zawarcia formalnego, trwałego porozumienia jednak nie doszło, ale zmniejszyło ono cierpienia polskiej i ukraińskiej ludności cywilnej.

dragon

1942

Fragment listu Jana Lechonia (zdjęcie) poety i prozaika, współzałożyciela grupy poetyckiej Skamander do Juliana Tuwima z dnia 29 maja 1942 roku: ” Mój Drogi ! Ostatnia nasza rozmowa telefoniczna, dopełniając miary Twoich niezliczonych odezwań się pełnych ślepej miłości do bolszewików, katów i morderców narodu polskiego, przekonała mnie, że nie uda mi się już dłużej oddzielać Twoich poglądów politycznych od Twojej osoby i że będzie ona między nami na zawsze ostatnią”.

lechon

1934

W Warszawie bojówka Obozu Narodowego Radykalnego ostrzelała siedzibę Polskiej Partii Socjalistycznej na Woli. Rany odniosło 7 osób. PPS-owskie bojówki w odwecie zaatakowały lokale należące do narodowców. Tak te wydarzenia wspominał działacz PPS pułkownik Tadeusz Koral, w latach 1945-48 wojewoda olsztyński: “Warszawska PPS mobilizuje swoje siły. Członkowie partii, OMTUR i ZNMS przystępują do akcji bojowej. Robotnicy czynnie likwidują bojówki oenerowskie. Odbywa się zrywanie „mieczyków Chrobrego” – oznak ONR. Już nie tylko na Woli, Mokotowie czy Pradze, ale na ulicach centrum Warszawy trwają walki. W tym czasie oznaką ruchu socjalistycznego były trzy strzały: Przeciw wojnie, faszyzmowi i nacjonalizmowi. Wszyscy te oznaki nosili w klapie. (…) Na uczelniach razem z nami walczyli towarzysze z „Życia”. Broniliśmy kolegów Żydów, którym kazano zajmować miejsca w audytoriach po lewej stronie”.

zis

1920

W czasie wojny polsko-bolszewickiej miała miejsce bitwa pod Wołodarką. Było to zbrojne starcie pomiędzy polską armią, a I Armią Konną Siemiona Budionnego. Polacy w sile 44 Pułku Strzelców Kresowych, 16 Pułku Ułanów i części 1 Pułku Ułanów oraz 7 Dywizjonu Artylerii Konnej broniąc okolic Wołodarki, Berezna i Nowofastowa, na które nacierali Rosjanie sformowali silne pojedyncze umocnienia obronne, co okazało się być o wiele lepszą taktyką niż atak na całej linii frontu. To wystarczyło,by słabo dowodzona armia sowiecka pogubiła się w swoich działaniach. Polacy odparli żle zorganizowany sowiecki atak ogniem z karabinów maszynowych, a następnie przypuścili szarżę na pozycje wroga. Doszło do walki wręcz z użyciem szabel. Obie strony poniosły ciężkie straty. Dla przykładu polski 3 Szwadron z 1 Pułku Ułanów stracił 30 z 72 żołnierzy i podobną liczbę koni. Mimo to polska szarża odniosła sukces, a po przybyciu posiłków kozacy wycofali się z pola bitwy.

wolodarka

1919

Ukończona została budowa polskiego pociągu pancernego “Danuta”. Powstał on bazie zdobytego przez Powstańców Wielkopolskich 17 lutego 1919 roku w bitwie pod Rynarzewem niemieckiego pociągu pancernego Panzerburg 22. Pociąg wchodził początkowo w skład 2. Dywizjonu Pociągu Pancernych Wielkopolskich. W czasie Bitwy Warszawskiej walczył w składzie dywizjonu pociągów pancernych 1. Armii, który wspierał działania 15. Dywizji Piechoty, a następnie został przydzielony do grupy majora Nowickiego 5. Armii działającej na odcinku Ciechanów -Mława. W 1924 roku wszedł w skład Dywizjonu Ćwiczebnego Pociągów Pancernych w Jabłonnie, a w październiku 1927 roku w skład 1 Dywizjonu Pociągów Pancernych.9 września 1924 roku pociąg uczestniczył w katastrofie kolejowej pod Pomereczem. Na początku lat 30-tych przeszedł gruntowną modernizację. Wiosną 1939 roku pociąg przydzielono do Dowództwa Okręgu Korpusu nr VIII w Poznaniu. W czasie wojny obronnej wszedł w skład wyposażenia 26. Dywizji Piechoty Armii Poznań. 5 września pociąg razem z II batalionem 37 pułku piechoty wydzielony do obrony Inowrocławia; wieczorem pociąg dotarł do stacji Białe Błota. 16 września 1939 roku jako pociąg nr 11 powstrzymywał koło Jackowic natarcie oddziałów niemieckiego 31 pułku piechoty z 24. Dywizji Piechoty. Tego samego dnia pociąg dostał się pod ostrzał niemieckiej artylerii. Został zmuszony do odwrotu, podczas którego wpadł w zasadzkę, w której niemieckie armaty zniszczyły parowóz. Uszkodzenia te i braki w amunicji przekonały kpt. Korobowicza do opuszczenia pociągu. Tankietki zdołały się wycofać; wagony i czołgi Renault zaminowano pod ostrzałem nieprzyjaciela; pociąg wysadzono w powietrze razem z nacierającą na niego piechota niemiecką. Część załogi dotarła do Warszawy, zasilając załogę prowizorycznego pociągu pancernego na Dworcu Gdańskim.

danuta

1895

W czasach, kiedy budziki nie były łatwo dostępnym towarem i co więcej drogim i ekskluzywnym, ludzie jak Mary Smith na tym zdjęciu, byli zatrudniani, aby budzić ludzi rano o określonej porze na zamówienie. Na fotografii widzimy Panią Smith strzelającą z rurki suszonym groszkiem w okna klienta. Londyn, 1895.

pukacz

1580

Król Stefan Batory otrzymał od papieża Grzegorza XIII tytuł “Fidei defensor”. Było to papieskie uznanie zasług Batorego w obronie wiary i tradycji chrześcijańskich, a także nagroda za zasługi i zachęta do dalszych działań przeciwko Turkom i Tatarom.

batory

1453

https://pl.wikipedia.org/wiki/Upadek_Konstantynopola

Po trwającym od 6 kwietnia oblężeniu Konstantynopol został zdobyty przez wojska osmańskie pod wodzą sułtana Mehmeda II. W czasie obrony miasta poległ ostatni cesarz bizantyński Konstantyn XI Paleolog.

Bizancjum nigdy się nie podniosło po pamiętnym roku 1204, w którym krzyżowcy IV wyprawy zdobyli i splądrowali Konstantynopol. Mimo upadku Cesarstwa Łacińskiego (katolickiego tworu powstałego na gruzach Bizancjum), mimo sławnych Nieszporów Sycylijskich i zażegnania niebezpieczeństwa ze strony Karola Andegaweńskiego, restaurowane imperium było już tylko skarlałym tworem, ekonomicznie podporządkowanym republikom włoskim i nieustannie cierpiącym na brak pieniędzy. W 1347 doszło do symbolicznego wydarzenia - klejnoty w diademach użytych do koronacji cesarza i jego żony zostały zrobione ze szkła.

Wciąż jednak istniał sam Konstantynopol, najsławniejsze i najwspanialsze miasto, w którym kiedyś była ¼ część skarbów całego świata. Jednak gdy przyszło do kolejnej wojny w pamiętnym roku 1453, w ogromnym mieście otoczonym prawie trzydziestokilometrowymi murami było zaledwie 4983 ludzi zaznajomionych z bronią … Bez pomocy Zachodu atak tureckiej armii, najnowocześniejszej na świecie i składającej się z 80 tys. regularnego wojska, wyposażonego w znakomitą artylerię, po prostu musiał się skończyć sukcesem.

Postać Konstantyna XI Paleologa, ostatniego bazyleusa, przeszła do legendy tuż po jego śmierci, podczas zdobycia Konstantynopola przez Turków osmańskich, 29 maja 1453 r. Gdy wojska Mehmeda II wdarły się na mury Konstantynopola, cesarza miał uratować Anioł, który zamienił go w marmur i ukrył w Złotej Bramie. Tam śpiący władca miał czekać na przebudzenie, aby wyzwolić miasto od niewiernych. Osmanowie doskonale rozumieli wpływ tego proroctwa na greckich poddanych i kazali zamurować Złotą Bramę, aby nikt nie próbował szukać tam ciała Konstantyna.

Konstantyn XI urodził się 8 lutego 1405 r. jako czwarty z siedmiu synów cesarza Manuela II Paleologa i Heleny Dragasz. Początkowo nikt nie brał go pod uwagę jako przyszłego cesarza. Chociaż w Bizancjum to nie prawo starszeństwa odgrywało decydującą rolę – inaczej niż w Europie Zachodniej – to następcą Manuela zostać miał starszy brat Konstantyna, Jan. Tak też się stało – po śmierci Manuela II w 1425 r., na tronie zasiadł Jan VIII. Konstantyn doceniany przez brata jako dobry strateg i polityk pozostawał jego bliskim współpracownikiem. Jednocześnie sprawował rządy w Morei – jednej z ostatnich posiadłości bizantyńskich na Peloponezie. Pozostali synowie Manuela II patrzyli mało przychylnym okiem na współpracę cesarza z Konstantynem, zwłaszcza, kiedy stało się jasne, że Jan nie doczeka się potomka, a swoim następcą namaści Konstantyna.

Jako władca w Mistrze, Konstantyn pragnął rozszerzyć bizantyńskie wpływy. W roku 1444, wykorzystując zaangażowanie Osmanów w odparcie nadciągających z Europy wojsk pod przewodnictwem króla Polski i Węgier, Władysława Warneńczyka, zaatakował terytoria w środkowej Grecji. Jego sukcesy były znaczące – zdobył Ateny oraz Teby i znaczny obszar Grecji. W listopadzie 1446 r. sułtan osmański, Murad II skierował wojska do Grecji, którą szybko zajął. Konstantynowi pozwolono utrzymać szczątki niezależności, w zamian za płacenie corocznego trybutu. Konstantyn zmuszony do rezygnacji z ekspansji, uwagę poświęcił kulturalnemu rozwojowi Morei, która w latach jego panowania stała się prężnym ośrodkiem nauki i sztuki.

31 października 1448 r. zmarł Jan VIII. Matka cesarza, Helena, aby nie dopuścić do przejęcia tronu przez swoich starszych synów, Tomasza i Demetriusza, ogłosiła się regentką oczekując przybycia najmłodszego syna. Koronacja Konstantyna XI miała miejsce w mieście Mistra na Peloponezie i choć istniały zastrzeżenia co do jej prawomocności (m.in. koronacji dokonał miejscowy biskup, a nie, jak było praktykowane dotąd, patriarcha Konstantynopola), to nikt nie miał wątpliwości, kto jest bazyleusem.

Konstantyn przybył do stolicy 12 marca 1449 r. Jednym z jego pierwszych działań było wysłanie poselstwa do sułtana w celu podpisania pokoju zabezpieczającego zarówno Konstantynopol, jak i despotat Morei. Kolejnym, niezwykle ważnym problemem była kwestia następstwa tronu. Konstantyn nie miał potomka, a obydwie jego żony zmarły przedwcześnie. Jego bracia także nie mieli synów. Jednak sytuacja polityczna i niebezpieczeństwo wojny utrudniały wyszukanie odpowiedniej kandydatki i sprowadzenie jej nad Bosfor.

Dodatkowo, sytuacja wewnętrzna Cesarstwa nie była łatwa z powodu, który wstrząsał jego jednością przynajmniej od czasów sporu o Filioque w VIII w. Była ta jedna z kluczowych spraw doktrynalnych i dotyczyła pochodzenia Ducha Świętego; w późniejszym czasie chodziło o utrzymanie niezależności Kościoła Wschodniego albo podporządkowanie papieżowi – z tego powodu dochodziło w Bizancjum do licznych rozłamów, a nawet wojen domowych.

Od momentu podpisania unii we Florencji (1439 r.), środowisko w Konstantynopolu po raz kolejny podzieliło się na zwolenników i przeciwników porozumienia z Rzymem. Konstantyn nie był entuzjastą zjednoczenia Kościołów, ale wiedział, że tylko unia może gwarantować pomoc zbrojną z Zachodu przeciwko Turkom. Czuł, że wojna jest nieunikniona i może być to ostatnie starcie Cesarstwa.

Sułtan Murad II zmarł w lutym 1451 r. Jego następcą został dziewiętnastoletni Mehmed. Młody sułtan zrobił dobre wrażenie na posłach, którzy przybyli do Adrianopola z różnych części Europy – odnawiał przymierza, podpisywał traktaty i nawiązywał kontakty handlowe. Wobec bizantyńskich wysłanników przysięgał na Allaha i Koran, że do końca życia pozostanie w pokojowych stosunkach z Konstantynopolem i cesarzem Konstantynem. Jednak kiedy w kwietniu 1452 r. rozpoczął budowę twierdzy Rumeli Hisar u ujścia Bosforu, naprzeciwko istniejącej już Anadolu Hisar, stało się jasne, że to początek wojny. Od tej chwili Osmanowie całkowicie kontrolowali ruch przez cieśninę.

Konstantyn XI ostatnie nadzieje pokładał w obiecywanej pomocy z Zachodu: wysyłał emisariuszy do Hunyady’ego na Węgrzech, Alfonsa, króla Neapolu, Genueńczyków i Wenecjan oraz papieża Mikołaja V, którego szczera troska nie przerodziła się ostatecznie w żadną wymierną pomoc. Cesarz rzymsko-niemiecki Fryderyk III wysłał Mehmedowi ultimatum bez pokrycia, a Alfons Aragoński przysłał do Konstantynopola statek z pożywieniem. Pomocy udzieliła Wenecja, której handel był zagrożony przez politykę Mehmeda.

Mehmed II ze swoją armią stanął pod murami Konstantynopola 5 kwietnia 1453 r. Teraz od postawy cesarza zależało, czy obrońcy wytrzymają nierówną walkę: naprzeciwko 7 tys. Bizantyńczyków i Wenecjan stało 80 tys. Turków. Otuchy dodawało jednak istnienie słynnych murów okalających Konstantynopol, których nikt nigdy nie zdobył. 6 kwietnia cesarz opuścił swój pałac i na stałe przeniósł się na mury, aby z bliska obserwować działania Turków, którzy rozłożyli wielki obóz pod Miastem. W obozie wojskowym pod murami pozostał aż do jego zdobycia, dowodząc obroną z pierwszej linii.

Konstantyn zdawał się nie upadać na duchu, chociaż bombardowania tureckie nasilały się z każdym dniem. Nocą 18 kwietnia pierwszy raz zaczęto szturmować mury, jednak bezskutecznie – obrona wytrzymała. Cesarz wciąż czekał na pomoc z Zachodu, będąc pewnym, że statki wysłane w sukurs obleganemu Miastu, muszą być już blisko, a jedynie boją się przepłynąć blisko tureckiej floty. 3 maja wysłał kilka mniejszych okrętów, których załogi przebrane za Turków, miały wypatrzeć przypływające z pomocą statki. Jednak jeszcze tego samego dnia do Konstantynopola dotarły złe wieści – na horyzoncie żadnej floty nie było widać. Bazyleus powierzył sprawę miasta oraz siebie Jezusowi Chrystusowi i Jego Matce Świętej Maryi.

Konstantyn, choć stracił nadzieję na ocalenie, nie zamierzał się poddawać. Dowiedziawszy się, że Osmanowie próbują wysadzić mury, podkopując je i podkładając bomby, rozkazał drążyć tunele pod murami od strony Miasta i zabijać kryjących się tam Turków. W ten sposób kilkukrotnie udało się uratować mury przed wysadzaniem.

Oblężenie Konstantynopola przedłużało się, bombardowania tureckie stawały się coraz silniejsze, a liczba obrońców miasta była coraz mniejsza. Konstantyn wiedział, że ostateczny szturm nastąpi wkrótce. 28 maja w obozie tureckim panowała niezwykła i złowróżbna cisza – odpoczywano przed walką. Wspólne niebezpieczeństwo zjednoczyło wszystkich podzielonych dotąd mieszkańców Konstantynopola i jego obrońców we wspólnej procesji i nabożeństwie w bazylice Hagia Sophia. Procesję poprowadził Konstantyn. Na jej zakończenie która – choć jej treść nie przetrwała do naszych czasów – przeszła do historii. Mowa bazyleusa była wedle historyka Edwarda Gibbona żałobną oracją na pogrzebie cesarstwa rzymskiego, jednak przede wszystkim nawołaniem do walki, dowodem odwagi i niezłomności ducha. Dla obrońców Konstantynopola kluczowym było, że cesarz zachował spokój, pokazał przywiązanie do Cesarstwa i poddanych oraz silny charakter.

29 maja Konstantyn XI stał na swoim posterunku przy bramie Świętego Romana. Cesarz przeczuwał, że tego dnia nastąpi ostateczny atak. Z jego rozkazu zabiły dzwony we wszystkich kościołach w mieście. Wraz ze wschodem słońca na mury wdarły się oddziały osmańskie przez wyłom pod bramą Świętego Romana. Od tego momentu brak w źródłach pewnych informacji na temat losu cesarza. Jedna z wersji, przytoczona przez weneckiego kronikarza Nicolo Barbaro mówi, że gdy tylko Turcy weszli do miasta, Konstantyn miał błagać swoich towarzyszy, aby go zabili, a gdy ci odmówili, cesarz rzucił się ze swym mieczem do walki z furią, upadał i podnosił się, aż zginął. Według wielu relacji Konstantyn XI miał umrzeć jak zwykły żołnierz, zdejmując jeszcze przed szturmem wszystkie insygnia. Z tego powodu Osmanowie z trudem mogli odnaleźć później jego ciało pośród setek poległych. Cesarza poznano jedynie po purpurowych butach. Głowa Konstantyna stała się najcenniejszych trofeum Mehmeda II, które z dumą wywieziono do Adrianopola.

Znamiennym jest, że pierwszym z bizantyńskich cesarzy był Konstantyn Wielki (notabene, jego matką była również Helena, mająca niebagatelny wpływ na losy syna), który chrześcijaństwo uczynił równoprawną religią w Cesarstwie, ostatnim zaś Konstantyn XI Paleolog, który w obronie Bizancjum i chrześcijaństwa zginął. Konstantyn przez cały okres swego panowania pragnął ocalić to, co pozostało z Cesarstwa Bizantyńskiego. Osamotniony w świecie chrześcijańskim, dopiero kosztem wyrzeczenia się ortodoksji, uzyskał obietnicę pomocy zbrojnej z Zachodu, która nigdy nie nadeszła. Podczas oblężenia Konstantynopola cesarz pokazał, że jest silnym władcą, który w najtrudniejszych chwilach jest blisko poddanych. Mając możliwość ucieczki z miasta miał powiedzieć, że zostaje, by umierać ze swym ludem. Pozostał z nim do końca, stojąc na murach i strzegąc ostatniego bastionu Cesarstwa Bizantyńskiego przed osmańskim naporem.

Po zdobyciu miasta sułtan swe pierwsze kroki skierował do najwspanialszej budowli świata, do kościoła-bazyliki, Hagia Sofia, budowli wyjątkowej jak samo miasto. Przed wrotami zsiadł z konia i wysypał garść ziemi na swój turban, po czym otoczony przez janczarów wszedł do środka. Jeden z ulemów zaintonował z ambony „nie ma Boga prócz Allaha” i tak najważniejszy kościół świata stał się najważniejszym meczetem, sułtan zaś został cesarzem rzymskim. Skończył się Konstantynopol a powstał Stambuł.

Być może niektórzy z was zdziwią się owym tytułem „cesarza Rzymu”, ale tak naprawdę było. Mehmed II był jednym z najinteligentniejszych i najlepiej wykształconych władców w historii. Był zakochany w antyku i uwielbiał legendy o Achillesie. Znał też doskonale i rozumiał historię Imperium Romanum, zresztą nawet przez Greków szybko zaczął być traktowany jak prawdziwy spadkobierca cesarzy. Jego uwielbienie dla sztuki i literatury, no i oczywiście hojne traktowanie artystów, dało temu swój wyraz.

konstantynopol

konstantynopol2

1176

V wojna włoska Fryderyka Barbarossy: rycerstwo cesarskie poniosło klęskę w bitwie z oddziałami Ligi Lombardzkiej pod Legnano. Fryderyk I Barbarossa uznał autonomię miast włoskich.

W maju 1176 roku do północnej Italii dotarły posiłki wojskowe z Niemiec w liczbie około dwóch tysięcy zbrojnych. W tym czasie w okolicach Bolonii przebywał ze swoją zwycięską armią biskup Chrystian z Moguncji. Pod koniec poprzedniego roku pokonał w bitwie pod Castel de’ Britti armię Bolonii, a 14 marca zwyciężył pod Carsoli wojska króla Sycylii Wilhelma.

Cesarz liczył na połączenie tych dwóch armii, aby z wystarczającymi siłami przystąpić do działań przeciwko Włochom. Do tego nie chcieli dopuścić dowódcy Ligi Lombardzkiej, którzy, nie czekając na koncentrację całej armii, ruszyli w kierunku wojsk znienawidzonego cesarza. Mimo to ich armia miała kilkukrotną przewagę. Fryderyk I Barbarossa widząc to powinien był unikać potyczki przed połączeniem swych sił, ale widocznie liczył na cud i bitwę przyjął.

29 maja 1176 roku obie armie zajęły pozycje pod Legnano nad rzeką Oloną. Liczący trzystu rycerzy niemiecki oddział przedni wpadł na składającą się z siedmiuset jezdnych szpicę Lombardczyków. Cesarz musiał pośpieszyć im z pomocą. W innym miejscu niemieckie rycerstwo uderzyło z dużym impetem na lombardzką jazdę, która w dzikiej ucieczce stratowała szeregi własnych wojsk. Niemcy, prowadzeni przez cesarza, dotarli do głównego sztandaru nieprzyjaciela. Włosi uznali bitwę za przegraną i umknęli, chroniąc się za murami Mediolanu.

W tym czasie niemiecki atak załamał się w miejscu, gdzie broniły się dwa piesze oddziały mediolańskie pod dowództwem Alberto Giussano. Tutaj na włóczniach mediolańczyków zatrzymał się impet niemieckiego ataku. Kiedy sytuacja na polu bitwy zmieniła się na korzyść walczących pod sztandarami Ligi, zza murów Mediolanu powróciła mediolańska jazda i przechyliła szalę zwycięstwa.

Sam cesarz spadł z konia i został przez niego przygnieciony. Większość Niemców myślała, że Fryderyk I Barbarossa już nie żyje i w popłochu uciekła z pola bitwy.

barbarossa


Edytuj tę stronę dzieląc się własnymi notatkami!

Subscribe to Notatki historyczne Tomka

Get the latest posts delivered right to your inbox

Tomasz Waszczyk

Tomasz Waszczyk

Ten kto nie szanuje i nie ceni swej przeszłości nie jest godzien szacunku teraźniejszości ani prawa do przyszłości.

Read More