/Edukacja

7 września

https://pl.wikipedia.org/wiki/Reforma_j%C4%99drzejewiczowska

1900

ELITY A SPOŁECZEŃSTWO POLSKIE XX WIEKU Postawiona w tytule rozdzielność, czy nawet opozycyjność tych dwu pojęć jest zamierzona, choć oczywiście elity są częścią społeczeństwa. Tak jednak w naszej historii się złożyło, że przez większość XX wieku, a i obecnie, przez dużą część społeczeństwa elity traktowane są jako coś odrębnego, czasem nawet obcego. Niedawno przetoczyła się przez prasę dyskusja o odrębnej chłopskiej historii, odrębnym doświadczeniu, innym niż narracja o przeszłości inteligenckich elit. Trudno zaprzeczyć, że owe elity sto lat temu to przede wszystkim szlachta i inteligencja w większości szlacheckiego pochodzenia. Elita owa miała wobec mas społeczeństwa postawę paternalistyczną, uważała się za jego przewodnika, zarazem esencję narodu, która inne warstwy oświeca, prowadzi, wychowuje. Czy była to uzurpacja, czy właściwa i naturalna postawa?

Powstanie Polski Niepodległej, II Rzeczypospolitej, było spełnieniem marzeń elit. Czy i w jakim stopniu II RP spełniała oczekiwania zwykłych ludzi? Czy elity formowały naród, czy też był to proces samoczynny? Czy idealizacja II RP, z jaką mamy dziś do czynienia jest uprawniona? Chodzi zwłaszcza o pytanie, na ile II RP była państwem wszystkich Polaków i co by to miało oznaczać? Czy zmieniło się w tym czasie pojęcie „elita”? Czy za państwo odpowiedzialna była owa elita, czy cały naród, i jak na to patrzono?

Czas okupacji, powstania polskiego państwa podziemnego i rola Armii Krajowej, otwiera następny katalog pytań. Czy była to kontynuacja przedwojennego aktywności elit, czy znaczne poszerzenie poczucia odpowiedzialności i aktywności na warstwy dotąd odległe od aktywności obywatelskiej? Bo, na Polskę podziemną można spojrzeć jako na formę aktywności patriotycznej, ale i obywatelskiej, społecznej. Mimo istniejących podziałów.

Czy można mówić, jak często się dziś głosi, że elity polskie zostały wymordowane przez okupantów. W jakim stopniu jest to prawda? Czy w powojennej Polsce można zauważyć ciągłość owego posłannictwa elit, czyli inteligencji? W czym to się przejawiało? Czy w opozycji, czy w uczestnictwie w systemie, czy w pozytywizmie, czy w romantyzmie postaw?

PRL była państwem komunistycznym, ale rozumienie tego pojęcia się zmieniało. Z pewnością natomiast akcentowano, że jest „ludowa”, a więc plebejska, nie elitarna, pozostaje w opozycji do tradycji szlacheckich i „starej inteligencji” związanej sentymentem i wyznawanymi wartościami z przedwojenną Polską. Czy był to projekt mający autentyczne poparcie? Jak je uzasadniano?

Historia działań opozycyjnych po 1956 roku jest zdominowana przez aktywność inteligentów. Czy mamy zatem ciąg dalszy owej opozycji elity i „ludu”? Jak w tym planie umieścić wielkie ruchy robotniczego protestu – Poznań 1956, Grudzień 1970, czy protestu inteligenckiego – Marzec 1968? Powstały w 1976 r. KOR był formacją inteligencką, a więc elitarną, ale wychyloną ku robotnikom, próbującą powtórzyć lekcję z końca XIX wieku o uobywatelnieniu robotników i innych warstw nieelitarnych.

„Solidarność” była wielkim ruchem, w którym złączył się wielki potencjał mas robotniczych z potencjałem inteligenckich elit, ich przemyśleń, inspiracji, praktycznego wpływu na Związek. To złączenie dawało potęgę „Solidarności” i czyniło z niej ruch narodowy i rewolucyjny zarazem. Nie zawsze był to sojusz łatwy i przejawy kryzysu występowały już w roku 1981. Czy był to ruch „republikański”, jak twierdzą niektórzy współcześni politologowie i publicyści, czy jednak kierowany przez elitę, choć za przyzwoleniem robotniczych liderów? Czy owi robotniczy liderzy stali się częścią elity społecznej?

Lata stanu wojennego i form opozycji i oporu prowokują do kolejnych pytań o elitarność i ludowość. Czy elitarne formy wyrazu opozycyjnego np. rozprowadzanie pism i książek podziemnych były właściwą formą kształtowania mas? Jaki miały zasięg? Czy podziemie jest legendą elit, czy całego przed 13 grudnia wielomilionowego ruchu? Czy istniały alternatywne, bardziej ludowe formy wyrażania postaw i jak się komponowały z aktywnością elit?

Okrągły Stół często jest przedstawiany jako „zmowa elit”, a jego konsekwencje oceniane jako skaza na projekcie budowy III Rzeczypospolitej. Czy taki zarzut jest słuszny? Czy istniała alternatywa, masowego, plebejskiego ruchu kreującego nowe państwo?

O tych wszystkich problemach warto porozmawiać, odwołując się do ważnych, a zapomnianych dziś przeważnie tekstów. Jako tekst główny, wielki esej o Polsce, rekomenduję broszurę Tadeusza Łepkowskiego „Myśli o historii Polski i Polaków”, opublikowany po raz pierwszy w podziemnym CDN w 1983 r., następnie kilkakrotnie przedrukowywany. Ponadto omawiane będą następujące teksty:

Kształtowanie narodu Roman Wapiński, „Ojczyzny Polaków”, w tomie „Polska i małe ojczyzny Polaków”, Ossolineum, Wrocław 1994, s. 94-133.

Początki nowoczesnego społeczeństwa Magdalena Micińska, „Inteligencja na rozdrożach 1864-1918”, Warszawa 2008, podrozdziały „Autostereotyp polskiego inteligenta 2 połowy XIX w.” oraz „Rewolucja 1905-1907” Andrzej Paczkowski, „Z salonu na ulicę…”, w: „U progu współczesności”, Wrocław 1991 Andrzej Mencwel, „Poza „Weselem” i „snem o potędze”. Inteligencja polska na progu XX wieku”, w: „Inteligencja polska XIX i XX w. Katalog wystawy”, Warszawa 1997.

Druga Rzeczpospolita Andrzej Friszke, „Między demokracją a dyktaturą. Siły polityczne Drugiej Rzeczypospolitej”, „Więź” nr 3 z 1991 Roman Wapiński, „Świadomość polityczna w Drugiej Rzeczypospolitej”, Łódź 1989 (fragmenty rozdziału „Elita polityczna II Rzeczypospolitej”)

Polskie państwo podziemne Tomasz Strzembosz, „Rzeczpospolita podziemna. Społeczeństwo polskie a państwo podziemne 1939-1945”, Warszawa 2000 („Proba podsumowania”, s. 315-323 Jan Szczepański, „Niektóre aspekty funkcjonowania państwa podziemnego”, za: „Wobec czasów pogardy”, Warszawa 1988

Inteligencja a PRL Józef Chałasiński, „Społeczna genealogia inteligencji polskiej”, za przedrukiem „Instytut Literacki”, Rzym 1947 Krystyna Kersten, „Polskiego inteligenta życie po śmierci”, w. „Inteligencja polska XIX i XX w. Katalog wystawy”, Warszawa 1997

Między przystosowaniem a oporem Adam Michnik, „Nowy ewolucjonizm” Piotr Wierzbicki, „Traktat o gnidach” Adam Michnik, „Gnidy i anioły”

„Solidarność” – samoograniczająca się rewolucja Jeden z artykułów Jacka Kuronia


Edytuj tę stronę dzieląc się własnymi notatkami!

Subscribe to Notatki historyczne Tomka

Get the latest posts delivered right to your inbox

Tomasz Waszczyk

Tomasz Waszczyk

Ten kto nie szanuje i nie ceni swej przeszłości nie jest godzien szacunku teraźniejszości ani prawa do przyszłości.

Read More