/Olszewski

6 grudnia

2018

tax

1991

Premierem rządu RP został Jan Olszewski (zdjęcie). Funkcję tę objął po Janie Krzysztofie Bieleckim. Wotum zaufania jego gabinetowi Sejm udzielił 23 grudnia 1991 roku. Olszewski był zwolennikiem spowolnienia i ograniczenia prywatyzacji i wyprzedaży majątku państwowego, opowiadał się za dekomunizacją Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz Urzędu Ochrony Państwa. W maju 1992 wyraził swój sprzeciw wobec koncepcji przekazywania baz opuszczanych przez wojska rosyjskie stacjonujące w Polsce w ręce międzynarodowych spółek polsko-rosyjskich. Uchwałą Sejmu z 5 czerwca 1992 Jan Olszewski został pozbawiony urzędu na skutek uchwalenia wotum nieufności. W jednym z wywiadów tak później o tym mówił: “Jedna z naszych ustaw dotyczyła procesu prywatyzacji, powoływała instytucję – akcjonariat narodowy, która miała się zajmować procesem prywatyzacji. Jednak trudno sobie wyobrazić, by ci, którzy chcieli zarabiać na uwłaszczeniu, dopuścili do takich zmian. Uderzenie w ich interesy było do przewidzenia. Wyrok na mój rząd został wydany”.

1945

W okolicach miejscowości Wola Malowana w województwie łódzkim w obławie zorganizowanej przez połączone siły grup operacyjnych Urzędu Bezpieczeństwa, NKWD i Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego śmierć ponieśli orucznik Henryk Piasecki “Zapora”, dowódca kompanii Konspiracyjnego Wojska Polskiego i sierżant Józef Broniszewski “Boryna”. Zabójcy czekali na swoje ofiary w jednym z miejscowych młynów. Poinformowani przez agenta o nadchodzących, Zaporze i Borynie otworzyli do nich ogień z dwudziestu karabinow maszynowych. Porucznik ˝Zapora˝ zginął na miejscu. Jego zastępca, ciężko ranny, zmarł po kilku godzinach pozostawiony na mrozie bez pomocy. Ciało poległego oficera trzymano 2 dni na mrozie, aby wieść o śmierci legendarnego partyzanta obiegła wszystkie wsie. Dopiero po 2 dniach wydano zwłoki rodzicom wraz z warunkową zgodą na cichy pogrzeb por. ˝Zapory˝ na cmentarzu w Kodrębie.

zapora

1942

W Ciepielowie w województwie mazowieckim żandarmeria niemiecka zamordowała 34 osoby-członków rodzin Kowalskich, Obuchiewiczów, Skoczylasów i Kosiorów za pomoc w ukrywaniu Żydów.

Relacja Marii Bieleckiej:

“Kowalskich wyprowadzili z domu. Całą rodzinę wiedli do Obuchów. Na przodzie szedł wuj Adam, trzymając za ręce chłopców-Heńka i Stefana, jak to z nimi czasami na spacer wychodził, tylko głowa mu do ziemi obwisła i nogami bezsilne powłóczył. Za nimi ciotka Helena tuliła w ramionach maleńkiego Tadka, a za matką szły Janka i Zośka (…) Wlekli się, otoczeni rojem żołdaków, żądłami bagnetów ponaglających ich do szybkiego kroku. Ciotka odwróciła głowę w stronę naszych okien. Pewnie chciała nas pożegnać spojrzeniem, ale Niemiec zdzielił ją w kark kolbą karabinu, że omal nie zaryła twarzą w brudny zdeptany śnieg. W drzwiach chaty Obuchów odezwała Tadzia od piersi, jakby co chciała poddać Niemcowi, zapewne błagała o zmiłowanie dla małżeństwa. Pchnął ją Niemiec tak silnie, że od futryny drzwi się odbiła i runęła gdzieś za próg chałupy. Drzwi dokładnie zamknęli, klamkę drutem unieruchomili i wieńcem rozstawili się wokół chaty (…) Stałam w oknie i patrzyłam, co też teraz będzie z trzynastoma moich najbliższych, uwięzionych w ciasnej, próchniejącej chacie. Niemcy, jak czarne słupy, stali na śniegu, na coś czekali. Raptem na szarzejącym firmamencie w trzech miejscach rozlała się bladoróżowa smuga. Rosła w górę i gwałtownie przechodziła w chwiejącą się czerwień “Łuna”- szepnął ojciec i od razu utrafił-”Obu Kosiorów i Skoczylasa palą” Na te łuny Niemcy wyczekiwali. Dwu z nich podeszło pod chatę Obucha. Jednocześnie zakreślili ramionami łuk i padli na śnieg. Huk targnął powietrzem, zadzwoniły szyby w naszym domu, z Obuchowej chałupy przez wyrwane okna posypały się drzazgi i straszny ludzki ryk uderzył w niebiosa. To było złudzenie, ale zdawało mi się, że ryk ten rozszczepia się na wycie Adama i Piotra, na wrzask obu ciotek, pisk dziewcząt skomlenie Tadzika i najmłodszego 7-miesięcznego syna Obuchów, któremu jeszcze nie zdążono nadać imienia na chrzcie. Po chwili ryk opadł, przeszedł w płacz i wołanie. Któryś z Niemców zbliżył się do chałupy i palący się wiecheć słomy przyłożył do strzechy. Ogień szybko uchwycił się poszycia, chciwymi klinami biegł w górę i na boki, aż cała strzecha przemieniła się w jeden wielki płomień. Buchnął kłąb złotych iskier i czarna chmura dymu zakotłowała się nad chałupą. Dach zawalił się do środka. Znowu ryk nieludzki dobiegł przez szyby. A z nim i śmiech, niemieckie okrzyki radości. Po chwili z łomotem wypadły drzwi gorejącej chałupy i z sieni wybiegło dziecko. Leciało na oślep przed siebie, rękoma rozgarniając powietrze, bo zapewne dym oczy mu pokąsał (…) Padły strzały. Janka podcięta pociskami, wyciągnęła się do tyłu i rozrzucajac ramiona, legła w śniegu. Zbliżyli się do niej jak hieny, pochylili się nad dziewczęcym trupem (…) Skusiły ich nowe buty dziewczyny. Ściągnęli je z trupa brutalnymi szarpnięciami, a potem taki jeden złapał ją za warkocz i ciągnął po bruzdach, by podnieść za kark jak wór śmieci i rzucić w płomienie. W płomieniach ciągle odzywały się jęki.


https://en.wikipedia.org/wiki/Peter_Handke

1941

W Warszawie podpisano dokumenty scaleniowe dotyczące zjednoczenia organizacji konspiracyjnej Muszkieterzy z Związkiem Walki Zbrojnej. Muszkieterzy byli organizacją konspiracyjną o charakterze wywiadowczym, o której nawet dziś niezbyt wiele wiadomo. Organizacja ta została utworzona w październiku lub listopadzie 1939 roku, a na jej czele stanął wywodzący się z Polskiej Organizacji Wojskowej kapitan Stefan Stefan Witkowski “Kapitan” (na zdjęciu z lewej). Do Muszkieterów należeli przede wszystkim młodzi oficerowie służby czynnej i rezerwy oraz osoby wywodzące się ze środowisk technicznych, w sporej części znajomi Witkowskiego ze studiów technicznych. Muszkieterzy wchodzili w skład Centralnego Komitetu Organizacji Niepodległościowych , od którego otrzymywali środki finansowe. Prowadzili głównie działalność wywiadowczą, w tym także na obszarze Rzeszy i polskich obszarach zajętych po 17 września 1939 r. przez ZSRR, oraz kontrwywiadowczą. Silna placówka wywiadowcza, tzw. baza, znajdowała się też w Budapeszcie . Organizacja ta posiadała bezpośrednie kontakty z brytyjskim wywiadem Secret Service, któremu dostarczała regularne raporty wywiadowcze. Niestety współpraca Muszkieterów z ZWZ nie należała do udanych. Już w kilka miesięcy od zjednoczenia doszło do konfliktu z powodu żądania przez Stefana Roweckiego Grota ujawnienia siatki agentów na co nie przystał Witkowski. Doprowadziło to do tego, że w sierpniu 1942 r. KG AK oskarżyła go o niesubordynację i współpracę z Abwehrą i Gestapo . Wojskowy Sąd Specjalny skazał go na karę śmierci. Wyrok wykonała komórka egzekucyjna AK 18 września tego roku. Wcześniej Muszkieterzy zostali rozwiązani rozkazem komendanta głównego AK, gen. S. Roweckiego z 27 sierpnia 1942 r. Większość członków organizacji przeszła do AK, część do innych organizacji podziemnych.

witkowski

1893

https://pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Heydel

1849

August von Mackensen - feldmarszałek niemiecki, dowódca wojsk niemieckich i austro-węgierskich podczas ofensywy pod Gorlicami i Tarnowem w maju 1915 r., zdobywca Belgradu w 1915 r. i Bukaresztu w 1916 r.

Urodził się 6 grudnia 1849 r. jako syn prostego agronoma, Louisa Mackensena, który zarządzał majątkiem Leipnitz niedaleko Lipska. Jego pełne imiona to Anton Ludwig Friedrich August.

Wyrastał w huzarskiej tradycji. Jego dziad brał udział w napoleońskiej wyprawie na Rosję w 1812 r. i jako żołnierz pruskiego pułku huzarów, przydzielonego do Wielkiej Armii, osłaniał m.in. przeprawę Napoleona przez Berezynę. Młody August z początku nie mógł pójść w ślady dziadka, gdyż ojciec nie mógł sobie pozwolić na takie wydatki, jak barwny huzarski mundur dla syna. Szansą dla młodego Augusta okazała się dopiero wojna prusko-francuska w 1870 r. W szeregach poznańskiego pułku kawalerii walczył pod Sedanem, gdzie do niewoli pruskiej wzięto cesarza Francuzów, Napoleona III. Pod Orleanem Mackensena awansowano na podporucznika. Dostał też Żelazny Krzyż - za męstwo na polu bitwy.

Do zawodowej służby wojskowej dostał się w 1873 r. Szybko awansował. Przez 3 lata służył w poznańskim pułku huzarów, potem w dowództwach brygad kawalerii kolejno w Szczecinie i w Królewcu, później w jednostkach wojskowych na pograniczu niemiecko - francuskim i znowu w dobrze znanych nam miastach: w Gdańsku i w Bydgoszczy. W Gdańsku został pułkownikiem i dowódcą 1. Pułku Huzarów Przybocznych, zwanych „czarnymi huzarami” - od koloru dolmanów, charakterystycznych huzarskich kurtek. W 1898 r. został osobistym adiutantem cesarza Wilhelma II a rok później nadano mu szlachectwo i odtąd August zaczął pisać się jako “von Mackensen”. W 1900 r. awansuje do stopnia generała majora. W 1901 r. znów przybył do Gdańska i pozostał do wybuchu I wojny światowej. Sprawował dowództwo brygady, dywizji oraz korpusu. Awansował na kolejne stopnie generalskie. W 1905 r. umarła jego żona, a trzy lata później ożenił się z Leonią von der Osten.

Kiedy wybucha I wojna światowa, bierze udział w walkach w Prusach Wschodnich: w przegranej dla Niemców bitwie pod Gąbinem i w zwycięskiej pod Tannenbergiem. W 1915 r. za dowodzenie w bitwie pod Łodzią zostaje odznaczony Pour le Mérite (najwyższym odznaczeniem wojskowym do 1918 r. - tzw. Błękitny Max). W czerwcu 1915 r. Mackensen, dowodząc słynnym austro-węgierskim C.K. Pułkiem Huzarów Śmierci zdobył okupowany przez Rosjan Lwów, za to dostał awans na feldmarszałka. Potem część słupskiego pułku zabrał ze sobą aż na Bałkany. Tam pod jego przewodem słupszczanie, ramię w ramię z Bułgarami, pobili prorosyjskich Serbów, a potem pokonali i opanowali Rumunię. Staje się obok Hindenburga oraz Ludendorffa najbardziej znanym dowódcą niemieckim podczas tej wojny. Sopot oraz Gdańsk nadają mu honorowe obywatelstwo. Otrzymał również doktorat honorowy Politechniki Gdańskiej.

Później dowodzi na frontach bałkańskich, w Serbii oraz Rumunii a w styczniu 1917 r. jako jeden z pięciu niemieckich dowódców otrzymuje Order Wielki Krzyża Żelaznego. Koniec wojny zastaje go na stanowisku wojskowego gubernatora Rumunii, organizując wycofanie armii przez Węgry, na których zostaje internowany. Do Niemiec wrócił w 1919 r. i w wieku 71 lat przechodzi w stan spoczynku.

Po wojnie wstąpił do organizacji Bund der Frontsoldaten, zwanej inaczej Stahlhelm. Nie godził się na ograniczenia wynikające z traktatu wersalskiego, głównie zapis o zakazie poboru i kadłubowym charakterze armii niemieckiej.

Po śmierci marszałka Hindenburga w 1934 r. był ostatnim żyjącym feldmarszałkiem armii kajzerowskiej. Okazjonalnie pojawiał się w mundurze I Przybocznego Pułku Huzarów na uroczystościach III Rzeszy. Propagandowo był rozgrywany jako łącznik pomiędzy armią II a III Rzeszy. Po zdymisjonowaniu w 1938 r. ówczesnego ministra wojny feldmarszałka Blomberga i naczelnego dowódcy sił lądowych generała Fritscha, Mackensen stał się przeciwnikiem nazistów. W 1940 r. 90-letni feldmarszałek w liście do dowódcy niemieckich sił zbrojnych, von Brauchitscha, potępił zbrodnie, których dopuścił się Wehrmacht w Polsce.

Zmarł w Schmiedebergu w Westfalii 8 listopada 1945 r. W jego pogrzebie wzięła udział córka cesarza Wilhelma II Wiktoria Luiza, która w czasach II Rzeszy była honorowym dowódcą jego macierzystego 2. Pułku Huzarów. Spoczął na cmentarzu w małej wiosce Burghorn pod Celle.

mackensen


Edytuj tę stronę dzieląc się własnymi notatkami!

Subscribe to Notatki historyczne Tomka

Get the latest posts delivered right to your inbox

Tomasz Waszczyk

Tomasz Waszczyk

Ten kto nie szanuje i nie ceni swej przeszłości nie jest godzien szacunku teraźniejszości ani prawa do przyszłości.

Read More